default_mobilelogo

Spis treści

Tomasz Krakowski

Jednym ze słów, które chyba oprócz „szofaru” najbardziej kojarzy nam się ze świętem Rosz Haszana jest Tszuwa. W bezpośrednim tłumaczeniu z hebrajskiego Tszuwa oznacza powrót, lecz można je tłumaczyć jako skruchę, czy chęć poprawy. Rosz Haszana jest dniem, kiedy najbardziej zagłębimy się w sobie i zastanawiamy się jak nasze życie wygląda. Obiecujemy sobie, że w przyszłym roku pewne rzeczy zmienimy, że postaramy się więcej czasu poświęcać naszym bliskim i przyjaciołom, że będziemy spełniać przykazania, które zaniedbywaliśmy w ostatnim roku. Dlaczego jednak ten właśnie czas jest taki szczególny? Co sprawia, że razem ze zmianą kalendarza przeprowadzamy rozrachunek z samym sobą.
Nasi mędrcy mówią, że to jest czas kiedy HaKodeszBaruchHu, Stwórca całego świata, zasiada na Tronie Chwały i sądzi cały świat. Wtedy wszyscy ludzie przechodzą przed Nim jak owce przed pasterzem, a On przeprowadza rozrachunek.
Jeżeli tak, to co my możemy jeszcze zrobić? Czy już nie jest za późno, czy nie zmarnowaliśmy całego roku jaki był nam dany? Mędrcy odpowiadają – nigdy nie jest za późno, nawet w ostatniej sekundzie jest czas na Tszuwe.
Skąd się bierze ta chęć powrotu? Czy robimy to z miłości do Haszem, czy z przekonania o tym, że drogi które nam wskazał są właściwe? Czy liczymy na nagrodę, czy też boimy się kary? Czy stając przed Stwórcą Wszechświata możemy mieć nadzieję, że jesteśmy w stanie cokolwiek zrobić, że cokolwiek zależy od nas? Bo też czy całe życie owcy i stada nie jest uzależnione od pasterza?
Rabi Eliezer i Rabi Jehoshua na kartach traktatu Sanhedryn spierają się od czego zależy zbawienie świata.Rabi Eliezer mówi, że świat zostanie zbawiony, kiedy naród żydowski wróci na drogę micwot i będzie wypełniał boskie przykazania.
Rabi Jehoszua ma odmienną opinię. Według niego zbawienie świata owszem zależy od tego czy naród Izraela dokona Tszuwy, ale to czy i jak to się stanie leży w gestii Haszem. To On gdy tego zapragnie zmusi go do pokuty i naprawy, sprowadzając na niego nieszczęścia, cierpienia i prześladowania. Wszystko wszak dzieje się za sprawą Tego, który jest Jedyny. Dyskusja kończy się milczeniem Rabina Eliezara.
Dlaczego milczy? Czy przyjmuje argumentacje Rabina Jehoszua? Czy to milczenie oznacza, że człowiek tak znamienity i uczony jak Rabi Eliezer nie jest w stanie rozwiązać tego dylematu? Czy też z potęgą i wszechwładzą Boga dyskutować nie można?
Każdy z nas w dzień Rosz Haszana ma inny powód, aby pragnąć odmiany swojego życia. Każdy kieruje się innymi przesłankami. Jeden powie: to nie był najlepszy rok, tak mało dobrych rzeczy zrobiłem, a chciałbym uważać się za dobrego człowieka. Inny powie: jak mogłem tak mało dobrego zrobić skoro tak dużo dostałem. Jeszcze inny: tak dużo złych rzeczy uczyniłem, boję się kary, czas coś zmienić. A jeszcze inny: tak dużo złych rzeczy mnie spotkało, może moje dobre uczynki odmienią mój los. I każdy podejmie postanowienie, aby wrócić na drogę, którą wskazuje Najwyższy.
Rabii Eliezer milczy, wie że wszystko zależy od Boga i wie jak wiele zależy od człowieka.

Kontakt

        

Fundacja im. prof. Mojżesza Schorra

ul. Twarda 6
00-105 Warszawa
tel.: 22 620 34 96
email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.l
KRS: 0000184858
Nr konta bankowego: 04124010241111001005772107